Święta bez świąt

My mamy święta całym rokiem, dlaczego by nie? Łamiemy stereotypy, które ktoś kiedyś wymyślił: kościół, system, religie.

W końcu do tego dojrzeliśmy i przez kilkanaście miesięcy dużo się zmieniło.

Choinkę mamy ekologiczną – gałęzie brzozy przystrojone lampkami, które świecą się całym rokiem, oraz bombkami hand made. Świerki, sosny i inne zielonki rosną całym rokiem na podwórku, więc nie ma potrzeby ich wycinać i przenosić do mieszkania, a sztucznego plastiku nie uznajemy. Brzoza jest wspaniała, daje dobrą energię. A w dodatku choinka to nie nasz zwyczaj tylko przywędrował z Niemiec.

Jedzonko też jest całym rokiem, bowiem jesteśmy wegetarianami i wszelakiego rodzaju ryby, śledzie, kapusty, grzyby mamy na co dzień.

Prezenty też robimy sobie, kiedy mamy na to ochotę, a że staramy się być minimalistami więc ograniczamy kupowanie zachcianek. Jeszcze możemy się nimi podzielić 🙂  Magia świąt jest u nas co dziennie. Nie potrzeba nam wyjątkowej daty, okresu. U nas Bóg rodzi się każdego dnia – a tak na marginesie to wcale nie urodził się w grudniu – wymysł kościoła, ale to inna bajka. Święta są w każdej minucie, godzinie. W każdej pracy którą tworzymy, zajęciu.

 

Święta bez świąt, całym rokiem, bez urazy, poczucia winy, niepotrzebnych pretensji. Bez fałszu, obłudy, które często goszczą przy wigilijnym stole. Wszyscy są dla siebie mili, uśmiechnięci, by za chwilę obgadywać się nawzajem i podsycać nienawiść.

Nie tego nam potrzeba. Już nie. jesteśmy wolni, żyjemy jak chcemy. Nie interesują nas żadne dogmaty, stereotypy, programy. Kolejki w sklepach, uliczne korki, pośpiech, stres. Wszystko co nam potrzeba mamy w sobie. To bycie w niebyciu, spokój w pospiechu, nicnierobienie w robieniu, nieświętowanie w świętowaniu, święta bez świąt, jest cudownie! Alleluja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *